niedziela, 30 listopada 2014

Twarożek jabłkowy

Ostatnio utwierdzam się w przekonaniu, że inspirację do wymyślenia kolejnego przepisu można znaleźć dosłownie wszędzie i nigdy nie wiadomo, kiedy nawiedzi nas kulinarna wena. Mnie dziś nawiedziła podczas... oglądania bloku reklamowego. W zasadzie wystarczyło jedno spojrzenie na reklamę pewnej marki nabiałowej, żeby moje szare komórki zaczęły pracować na najwyższych obrotach. Efektem tego olśnienia jest twarożek jabłkowy, który wylądował na grzankach, które zrobiłam sobie na kolację. Potrawa bardzo prosta, ale niesamowicie lekka i smaczna. 

Składniki:
- 1 średnie jabłko - 94 kcal
- 100 g twarogu chudego - 86 kcal
- kwasek cytrynowy, cynamon

Przygotowanie:
Jabłko obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych i ścieramy na tarce na mus. Do musu dodajemy szczyptę kwasku cytrynowego, aby mus nie ściemniał. Dodajemy cynamon według uznania, ja dodałam ok. 1/3 łyżeczki. Do musu jabłkowego dodajemy twaróg i wszystko dokładnie mieszamy na jednolitą masę. Żeby twarożek miał bardziej jednolitą konsystencję, można go wymieszać za pomocą blendera. Ja użyłam widelca, bo nie chciało mi się składać mojego niemal antycznego miksera. 

Twarożek jest smacznym dodatkiem do grzanek i kanapek. Ja na dzisiejszą kolację podpiekłam 2 kromki chleba na suchej patelni, na nie położyłam słuszną porcję twarożku i posypałam dodatkową porcją cynamonu. 



Całość ma 180 kcal.
1 porcja (1/4 całości) ma 45 kcal.

Smacznego!

Kurczak marynowany w sosie teriyaki i imbirowa marchewka

W jednym z marketów kupiłam niedawno sos teriyaki. Zrobiłam to z czystej ciekawości, nigdy wcześniej go nie próbowałam, akurat wtedy cena była bardzo zachęcająca, więc postanowiłam zapoznać się z tym dodatkiem. Jak na razie sos sprawdził się jako dodatek do sushi. Dzisiaj postanowiłam wypróbować go jaki główny składnik marynaty do kurczaka. Bardzo odpowiada mi jego lekko słodkawy, a jednocześnie i słony smak. Uznałam, że połączenie go z delikatnym mięsem drobiowym będzie ciekawe, i tym razem moja intuicja mnie nie zawiodła. Zależało mi tym bardziej, że na obiad miała do nas przyjść siostra mojego męża, więc żadna gafa nie wchodziła w grę. Na szczęście - gafy ni było, za to smak - jak najbardziej!

Składniki: (na porcję dla 3-4 osób):
a. na kurczaka:
- 3 małe piersi z kurczaka (ok. 500 g) - 500 kcal
- 4 łyżki sosu teriyaki - 37 kcal
- 1 ząbek czosnku - 7 kcal
- 5 łyżek wody - 0 kcal
- chilli, pietruszka, pieprz, gałka muszkatałowa

b. na marchewkę:
- 3 średnie marchewki - 36 kcal
- 8 łyżek soku pomarańczowego - 49 kcal
- 1/2 łyżeczki cukru - 10 kcal
- imbir, szczypta pieprzu

Przygotowanie:
Piersi z kurczaka filetujemy na mniejsze kawałki i lekko rozbijamy tłuczkiem. Z sosu teriyaki, wody i przypraw przygotowujemy marynatę. Do marynaty wkładamy kurczaka i mieszamy tak, aby każdy kawałek mięsa był nią pokryty. Kurczaka odstawiamy na co najmniej 30 minut do lodówki, chociaż w tym wypadku optymalnie jest marynować go kilka godzin. Po zamarynowaniu mięso smażymy bez tłuszczu na patelni, podlewając pozostałą marynatą. 

Marchewkę ścieramy na tarce na małych oczkach. Do startej marchewki dodajemy sok pomarańczowy, cukier, imbir i pieprz i wszystko mieszamy. Ja dodałam około pół łyżeczki imbiru i był on bardzo wyraźnie wyczuwalny w smaku. Jeżeli ktoś nie lubi aż tak mocnej imbirowej nuty, można dodać go mniej. 

Całość podałam z kaszą pęczak, choć w planach miałam kaszę jaglaną, ale zawartość mojej szafki spłatała mi figla i musiałam pozostać przy starym, dobrym i jak zawsze smacznym pęczaku.



Całość ma 636 kcal (Kurczak: 544 kcal, Marchewka: 95 kcal)
1 porcja (1/4 kurczaka i 1/4 marchewki) ma 160 kcal.

Smacznego!

Sałatka z serkiem wiejskim

Serek wiejski to jedna z moich podstawowych przekąsek w pracy. Zwykle jem go na drugie śniadanie, czyli mniej więcej ok. 9.30-10.00 rano. Serki wiejskie bardzo lubię, ale czasem nie zaszkodzi małe urozmaicenie. Tytułowa sałatka miała być właśnie takim urozmaiceniem i, jak się okazało, udało się to znakomicie. Nie od dziś wiadomo, ze serek wiejski fantastycznie łączy się z innymi składnikami i może stanowić dobrą bazę do innych potraw. W tym wypadku, na zasadzie "światła w lodówce" stał się on podstawą bardzo smacznej i szybkiej sałatki. Pochwalę się, że jej wykonanie nawet o tak nieludzkiej porze, jak 6 rano, nie nastręcza jakichkolwiek trudności.

Składniki:
- 1 opakowanie serka wiejskiego light (ok. 150 g) - 121 kcal
- 1/4 średniej czerwonej papryki - 16 kcal
- 2 łyżki kukurydzy konserwowej - 30 kcal
- 7 oliwek czarnych - 28 kcal
- przyprawy - pieprz, zioła prowansalskie, chilli

Przygotowanie:
Paprykę kroimy w słupki, oliwki w plasterki. Wszystkie składniki łączymy, doprawiamy do smaku pieprzem, ziołami i chilli. Mieszamy i  ..... jemy ze smakiem! :) 

 

Składniki podane powyżej pozwalają przygotować 1 sporą porcję sałatki. 

Sałatka ma 195 kcal. 

Smacznego!

niedziela, 23 listopada 2014

Kurczak w sosie koperkowym

Dzisiejszy dzień zdecydowanie nie sprzyjał długiemu przesiadywaniu w kuchni. Po gorączce sobotniej nocy kompletnie uszło ze mnie powietrze i raczej starałam się zregenerować, niż gotować skomplikowane rzeczy. Mimo wszystko - nie byłabym sobą, gdybym jednak czegoś na upichciła. Już tak mnie w domu nauczono, że co by nie było, gorący obiad w domu musi być. Zresztą, mimo całego zmęczenia materiału, jakie mnie dziś ogarnęło, musiałam zjeść coś treściwego. Składniki były w kuchni, więc nie było większych przeszkód, by upichcić coś dobrego. Potrawa nie jest zbyt ostra, mój przyzwyczajony do zdecydowanego smaku potraw mąż stwierdził nawet, że nie doprawiłam porządnie. Uprzedzam - tak właśnie ma być, smak ma być łagodny i delikatny.

Składniki (na porcję dla 4 osób):
- 2 piersi z kurczaka - 400 kcal
- 1/2 papryki - 32 kcal
- 4 łyżki jogurtu greckiego - 92 kcal
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej - 41 kcal
- 2 łyżki koperku - 8 kcal
- pieprz, sól.

Przygotowanie:
Kurczaka kroimy w ok 2-3 cm. paski. Doprawiamy pieprzem i połową koperku i ostawiamy, żeby wchłonął smak przypraw. Paprykę kroimy w 1,5 cm słupki i podsmażamy na patelni bez tłuszczu. Po chwili dodajemy kurczaka i obsmażamy, aż będzie lekko złoty. W naczyniu mieszamy jogurt, mąkę ziemniaczaną, pozostały koperek, pieprz i odrobinę soli. Tak przygotowaną bazą do sosu zalewamy kurczaka i dusimy aż sos zgęstnieje.

Kurczaka podałam w towarzystwie kaszy jaglanej. Kaszę ugotowałam w osolonej wodzie z dodatkiem odrobiny masła. Smak kaszy bardzo fajnie zgrał się z kurczakiem. Wyjątkowo nie zrobiłam żadnej surówki, ale i bez tego mój dzisiejszy obiad był smaczny. 


 
Całość ma 576 kcal.
1 porcja (1/4 całości) ma 144 kcal.
1 porcja z dodatkiem kaszy jaglanej ma 238 kcal.

Smacznego!

Pasztet z wątróbki i ciecierzycy

Skoro już dzisiaj nadrabiam zaległości, to nie omieszkam pochwalić się swoim pierwszym pasztetem. Przygotowywałam go z duszą na ramieniu, bo nie do końca byłam pewna czy się uda. Kilka wcześniejszych wpadek kulinarnych i krytyczne głosy domowników, że znów coś wydziwiam sprawiły, że naprawdę nie byłam przekonana, że się uda. A jednak - pasztet robiony "na czuja" udał się znakomicie i prawdopodobnie nie będzie to ostatni pasztet w moim wykonaniu.

Składniki:
- 500 g wątróbki drobiowej - 680 kcal
- 100 g ciecierzycy -364 kcal
- 1 średnia cebula - 32 kcal
- 2 ząbki czosnku - 14 kcal
- 1 jajko - 70 kcal
- 1/2 łyżeczki masła -  36 kcal
- przyprawy - pieprz, chilli, zioła

Przygotowanie:
Dzień przed przygotowaniem pasztetu moczymy ciecierzycę w wodzie. Namoczoną ciecierzycę warto zostawić na noc, tak by moczyła się więcej niż 12 godzin. Następnie gotujemy ciecierzycę do miękkości.
Cebulę kroimy w piórka i smażymy na patelni bez tłuszczu. Wątróbkę myjemy, kroimy na mniejsze części i podsmażamy na patelni z cebulką. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojony w plasterki czosnek i wszystko razem dusimy, aż czosnek będzie miękki. Do garnka lub innego naczynia zdatnego do miksowania wrzucamy przesmażoną wątróbkę i ciecierzycę. Wszystko miksujemy na gładką masę. Do masy na pasztet dodajemy jajko i wszystko razem mieszamy. Formę do pieczenia pasztetu nacieramy odrobiną masła i układamy w niej masę na pasztet. Rozpuszczamy pozostałą część masła i smarujemy nią wierzch pasztetu. 

Pasztet pieczemy w piekarniku ok. godziny w temperaturze 180 stopni w kąpieli wodnej. Formę z pasztetem ustawiamy w naczyniu z wodą i dopiero w ten sposób pieczemy. Ma to zapewnić nam, że pasztet po upieczeniu nie będzie suchy. Składniki pasztetu można zamiast miksować - przemielić w maszynce do mielenia.  Z podanych proporcji wychodzi 1 pasztet w formie o szerokości ok 10 cm i długości ok 25 cm.

 

Całość ma 1196 kcal.
1 plaster pasztetu (1/40 całości) ma 30 kcal.
Smacznego!