Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do kanapek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Do kanapek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2015

Twarożek oliwkowy

Często lubię kanapki jeść kanapki z różnego rodzaju pastami twarożkowymi czy nabiałem "w ogólności". Gdy mam czas, sama przygotowuję róznego rodzaju twarożki czy wariacje na temat nabiału kanapkowego. Wczoraj również udało mi się wyczarować dosłownie w 5 minut smaczny twarożek. 

Składniki:
- 100 g chudego twarogu - 86 kcal
- 2 łyżki jogurtu greckiego - 46 kcal
- 10 oliwek czarnych - 40 kcal
- bazylia, peperoncino, pieprz, odrobina granulowanego czosnku

Przygotowanie:
Oliwki siekamy na małe kawałeczki. Do miseczki dodajemy twaróg, oliwki, wszystkie przyprawy, jogurt i mieszamy na gładką masę. Podajemy na chlebie pełnoziarnistym. Kanapki sa pyszne, jeżeli na wierzch położymy odrobinę rucoli i ketchupu. Taka ilość twarożku wystarcza na 4 słusznej wielkości kanapki.




Całość ma 172 kcal.
1 porcja twarożku ma 43 kcal.
Smacznego!

niedziela, 30 listopada 2014

Twarożek jabłkowy

Ostatnio utwierdzam się w przekonaniu, że inspirację do wymyślenia kolejnego przepisu można znaleźć dosłownie wszędzie i nigdy nie wiadomo, kiedy nawiedzi nas kulinarna wena. Mnie dziś nawiedziła podczas... oglądania bloku reklamowego. W zasadzie wystarczyło jedno spojrzenie na reklamę pewnej marki nabiałowej, żeby moje szare komórki zaczęły pracować na najwyższych obrotach. Efektem tego olśnienia jest twarożek jabłkowy, który wylądował na grzankach, które zrobiłam sobie na kolację. Potrawa bardzo prosta, ale niesamowicie lekka i smaczna. 

Składniki:
- 1 średnie jabłko - 94 kcal
- 100 g twarogu chudego - 86 kcal
- kwasek cytrynowy, cynamon

Przygotowanie:
Jabłko obieramy ze skórki, pozbawiamy gniazd nasiennych i ścieramy na tarce na mus. Do musu dodajemy szczyptę kwasku cytrynowego, aby mus nie ściemniał. Dodajemy cynamon według uznania, ja dodałam ok. 1/3 łyżeczki. Do musu jabłkowego dodajemy twaróg i wszystko dokładnie mieszamy na jednolitą masę. Żeby twarożek miał bardziej jednolitą konsystencję, można go wymieszać za pomocą blendera. Ja użyłam widelca, bo nie chciało mi się składać mojego niemal antycznego miksera. 

Twarożek jest smacznym dodatkiem do grzanek i kanapek. Ja na dzisiejszą kolację podpiekłam 2 kromki chleba na suchej patelni, na nie położyłam słuszną porcję twarożku i posypałam dodatkową porcją cynamonu. 



Całość ma 180 kcal.
1 porcja (1/4 całości) ma 45 kcal.

Smacznego!

niedziela, 23 listopada 2014

Pasztet z wątróbki i ciecierzycy

Skoro już dzisiaj nadrabiam zaległości, to nie omieszkam pochwalić się swoim pierwszym pasztetem. Przygotowywałam go z duszą na ramieniu, bo nie do końca byłam pewna czy się uda. Kilka wcześniejszych wpadek kulinarnych i krytyczne głosy domowników, że znów coś wydziwiam sprawiły, że naprawdę nie byłam przekonana, że się uda. A jednak - pasztet robiony "na czuja" udał się znakomicie i prawdopodobnie nie będzie to ostatni pasztet w moim wykonaniu.

Składniki:
- 500 g wątróbki drobiowej - 680 kcal
- 100 g ciecierzycy -364 kcal
- 1 średnia cebula - 32 kcal
- 2 ząbki czosnku - 14 kcal
- 1 jajko - 70 kcal
- 1/2 łyżeczki masła -  36 kcal
- przyprawy - pieprz, chilli, zioła

Przygotowanie:
Dzień przed przygotowaniem pasztetu moczymy ciecierzycę w wodzie. Namoczoną ciecierzycę warto zostawić na noc, tak by moczyła się więcej niż 12 godzin. Następnie gotujemy ciecierzycę do miękkości.
Cebulę kroimy w piórka i smażymy na patelni bez tłuszczu. Wątróbkę myjemy, kroimy na mniejsze części i podsmażamy na patelni z cebulką. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojony w plasterki czosnek i wszystko razem dusimy, aż czosnek będzie miękki. Do garnka lub innego naczynia zdatnego do miksowania wrzucamy przesmażoną wątróbkę i ciecierzycę. Wszystko miksujemy na gładką masę. Do masy na pasztet dodajemy jajko i wszystko razem mieszamy. Formę do pieczenia pasztetu nacieramy odrobiną masła i układamy w niej masę na pasztet. Rozpuszczamy pozostałą część masła i smarujemy nią wierzch pasztetu. 

Pasztet pieczemy w piekarniku ok. godziny w temperaturze 180 stopni w kąpieli wodnej. Formę z pasztetem ustawiamy w naczyniu z wodą i dopiero w ten sposób pieczemy. Ma to zapewnić nam, że pasztet po upieczeniu nie będzie suchy. Składniki pasztetu można zamiast miksować - przemielić w maszynce do mielenia.  Z podanych proporcji wychodzi 1 pasztet w formie o szerokości ok 10 cm i długości ok 25 cm.

 

Całość ma 1196 kcal.
1 plaster pasztetu (1/40 całości) ma 30 kcal.
Smacznego!

niedziela, 19 października 2014

Hummus

Już od dawna chodziło mi po głowie, żeby zrobić hummus. Ciekawiło mnie jak to smakuje, z drugiej strony - jest fajna alternatywą dla twarogu i past kanapkowych na jego bazie. I oczywiści pozwalało na spożytkowanie ciecierzycy, którą kupiłam jakiś czas temu i szukałam na nią pomysłu. Z hummusem miałam pewien problem - w oryginalnych przepisach jako składnik występuje pasta tahini z sezamu. W okolicznych sklepach nawet nie mam co tego szukać, w hipermarketach jak na razie też nie znalazłam. W internecie na szczęście można znaleźć przepisy jak taka pastę zrobić w domu, szkopuł w tym, że jest na bazie oleju, a więc bardzo tłusta i bardzo kaloryczna. Na szczęście na wszystko są sposoby i nawet hummus da się odchudzić.

Składniki:
- 100 g suchej ciecierzycy - 364 kcal
- 2 łyżeczki sezamu - 64 kcal
- 1 ząbek czosnku - 7 kcal
- 1 łyżka pietruszki - 4 kcal
- 2 łyżeczki oliwy z oliwek - 82 kcal

Przygotowanie:
Ciecierzycę namaczamy w wodzie dzień wcześniej, warto zostawić ją na co najmniej 12 godzin. Namoczoną ciecierzycę gotujemy do miękkości. Sezam prażymy na suchej patelni aż zbrązowieje. Do ugotowanej ciecierzycy dodajemy sezam, czosnek, pietruszkę i oliwę. Wszystko miksujemy na gładką masę. Jeżeli hummus wyjdzie zbyt suchy, dodajemy wody. 





Całość ma 521 kcal.
1 porcja (1/10 całości) ma 52 kcal.

Smacznego!

niedziela, 21 września 2014

Korzenny dżem śliwkowy

Od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na robienie przetworów. W moim przypadku jest to takie robienie "przy okazji", bo zwykle gotuję w tym samym czasie coś jeszcze albo robię coś innego, najczęściej po prostu czytam lub uczę się. Lato się kończy, więc próbuję uszczknąć coś dla siebie i zamknąć jego smaki z słoiczkach. Nie robię ich dużo, bo moja rodzina raczej nie przepada za dżemami, ale z drugiej strony - w długie zimowe wieczory nie ma nic lepszego niż pyszny domowy dżem do kanapki czy ciasta. Po dżemie z truskawek i porzeczek przyszedł czas na śliwki. Powidła śliwkowe uwielbiałam od zawsze, więc było tylko kwestią czasu, kiedy zrobię własną wersję tego przysmaku.

Składniki:
- 1 kilogram śliwek węgierek - 450 kcal
- 1 małe opakowanie żelfixu 3:1 - 106 kcal.
- 2 łyżeczki cynamonu - 20 kcal
- 1 łyżeczka kardamonu - 16 kcal
- 1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego - 20 kcal

Przygotowanie:
Umyte śliwki pozbawiamy pestek i kroimy z kostkę. Pokrojone owoce wkładamy do garnka, podlewamy ok. 100 ml wody i gotujemy na małym ogniu. Gdy owoce się zagotują zasypujemy je przyprawami i dodajemy kwasek cytrynowy, żeby nie straciły koloru. Gotujemy je jeszcze ok 20 do 30 minut, gdy owoce zaczną się rozpadać. Zasypujemy masę owocową żelfixem i gotujemy, aż nie utworzy się lekko żelowa konsystencja.

Słoiki wyparzamy. Do słoików przelewamy gorący dżem i szczelnie je zakręcamy. Zakręcone słoiki ustawiamy dnem do góry, przykrywamy ściereczką i zostawiamy do ostygnięcia. Z podanych proporcji wychodzi ok 3 do 4 średnich słoiczków dżemu.



Całość ma 612 kcal.
1 słoiczek (ok 200 ml pojemności) ma 153 kcal.

Smacznego!

środa, 30 lipca 2014

Dżemy i twarożki, czyli śniadanie prawnika

Jak na razie w Kuchni pod paragrafem nie serwowałam zbyt wielu śniadań. To chyba głównie dlatego, że poranki raczej nie pozwalają na wielkie rewolucje w kuchni. W tzw. tygodniu muszę bazować na tym, co da się przygotować w kilka minut i przy okazji nie ukroić sobie przy tym palców. Dlatego świetnie sprawdza się u mnie połączenie pełnoziarnistego, dobrego twarożku i domowego dżemu. Przygotowanie twarożku na kanapki zajmuje dosłownie kilka minut, więc tym bardziej jest dobry pomysł na śniadanie, które nie tylko zaspokoi pierwszy poranny głód, ale także będzie małą przyjemnością na początek dnia. Do tego aromatyczna kawa lub herbata owocowa, i mogę zaczynać dzień.

Jeszcze dosłownie kilka słów w temacie dżemów. Przyznam, że jestem dopiero początkującą miłośniczką domowych przetworów i wciąż testuję smaki oraz sposoby przyrządzania dżemów. Jak na razie udało mi się przygotować dżem truskawkowy, czereśniowy, porzeczkowy i jagodowy, przy czym kilka słoików już zdążyło zniknąć. Nie mogłam się opanować i od razu zaczęłam próbować moich przetworów. Resztę zamierzam przechować do zimy, żeby móc się cieszyć smakiem lata, gdy za oknem będzie buro i ponuro.
Mój przepis na dżem to w skrócie - dowolnie wybrane owoce plus żelfix, ewentualnie, jak w przypadku dżemu porzeczkowego - 3 łyżki cukru trzcinowego na 1 kg owoców.

Poniżej podaję przepis na twarożek i dżem porzeczkowy.

Składniki:

- 50 g chudego twarogu -  43 kcal
- 1 łyżka jogurtu greckiego - 23 kcal
- szczypta kardamonu i cynamonu

Przygotowanie twarożku:
Do miseczki wkładamy twaróg, dodajemy jogurt oraz przyprawy. Wszystko mieszamy na gładką masę. Gdyby twarożek wyszedł za suchy, można dodać łyżkę mleka lub wody. Gotowy twarożek nakładamy na pieczywo, na niego nakładamy dżem.

Całość ma 66 kcal.
1 porcja  (1/2 serka) ma 33 kcal.

Składniki:
- 1 kg. czarnej porzeczki - 350 kcal
- 4 łyżki cukru żelującego żelfix 3:1 - 196 kcal
- 3 łyżki cukru trzcinowego -  87 kcal
- kilka kropli soku z cytryny.

Przygotowanie dżemu:
Umyte i przebrane owoce wrzucamy go garnka. Gotujemy na małym ogniu, aż puszczą sok. W momencie, gdy owoce już "pływają w soku" dodajemy żelfix, cukier oraz sok z cytryny. Mieszamy co kilka minut, tak by dżem nie przywarł do dna garnka. Jeszcze gorący dżem przekładamy do uprzednio wyparzonych słoików, mocno zakręcamy i ustawiamy wieczkiem do góry. Wieczko słoika powinno się zassać. Jeżeli tak się nie stało, możemy skorzystać z któregoś ze sposobów pasteryzacji - we wrzątku lub na sucho, za pomocą piekarnika. Z podanych proporcji wychodzi do 4 słoików dżemu o pojemności ok. 250 ml.

Całość dżemu ma 633 kcal.
1 słoik dżemu (250 g) ma 158,25 kcal.
1 porcja (łyżeczka - ok 15 g) dżemu ma ok. 10 kcal.

Poniżej na zdjęciach propozycje podania i małe próbki moich przetworów. Szczególnie chciałam Wam polecić dżem z czereśni - owoce same w sobie są dość słodkie, nie wymagają w zasadzie dosładzania, jedynie dodania soku z cytryny dla zachowania koloru. Udało mi się zachować prawie całe owoce, więc czułam się trochę tak, jakbym jadła kanapkę ze świeżymi owocami a nie dżemem. Nie bez znaczenia był też chleb, który kupiłam w Wiśle - pyszny razowy wiejski chleb. Co najlepsze - kupiłam zaledwie 1/4 bochenka, ale była to chyba część większa niż kartka a4, co więcej - jedna pajda tego chleba na śniadanie była prawie nie do przejedzenia. Każdemu, kto znajdzie się w Wiśle polecam z całego serca ten chleb, zdecydowanie warty swojej ceny i fantastyczny w smaku.

Dżem z truskawek - od niego zaczęłam się moja przygoda z dżemami i przetworami.



Dżem czereśniowy z twarożkiem na chlebie wiejskim. Do takich kanapek warto wcześniej podpiec lekko pieczywo na suchej patelni - połączenie ciepłego, chrupiącego pieczywa z twarożkiem i dżemem jest obłędne, szczególnie, gdy za oknem pogoda nie zachęca do wychodzenia na zewnątrz.


A to już nasze kancelaryjne drugie śniadanie któregoś dnia. Jak widać w tle - praca wre, kodeksy palą się w rękach. Uprzedzając pytania - biurko jest kolegi, u mnie bałagan mniejszy, ale miejsca na robienie zdjęć zdecydowanie mniej.

Smacznego!

środa, 23 lipca 2014

Rolada drobiowa z curry

Muszę przyznać, że ostatnimi czasy zaprzestałam prawie kupowania tzw. sklepowych wędlin. Po pierwsze dlatego, że w dwie osoby raczej nie mamy szans zjeść zbyt dużo wędliny, a po drugie - obecnie czasem wędlina ma niewiele wspólnego z mięsem, z którego została zrobiona. Poza tym, robienie wielu rzeczy samodzielnie wciąż sprawia mi tyle radości, że naprawdę nie żal mi poświęcenia drobiny czasu, żeby przygotować coś dobrego, o czym wiem z czego powstało i co ma w środku.

Pomysł na tą roladę powstał jak zwykle na zasadzie "co by tu ze sobą połączyć". Miałam w domu pastę curry, zakupioną onegdaj w Lidlu, były i suszone pomidory. Czasem naprawdę nie trzeba dużo, by powstało coś bardzo smacznego.

Składniki:
- 450 g piersi z kurczaka - 450 kcal
- 1 jajko - 80 kcal
- 1 łyżeczka pasty curry (u mnie żółta) - 8 kcal
- 2 łyżki suszonych pomidorów - 64 kcal
- pieprz, chilli do smaku

Przygotowanie:
Piersi z kurczaka kroimy w dużą kostkę, a następnie mielimy (a jeszcze lepiej - mielimy z użyciem blendera). Do zmielonego mięsa dodajemy jajko, wyrabiamy. Następnie dodajemy pastę curry, pieprz i suszone pomidory, znowu wyrabiamy, aż mięso będzie miało jednolity kolor. Należy pamiętać, że pasta curry barwi mięso lekko na żółto. Jeżeli ktoś nie dysponuje pastą curry, można użyć curry w proszku - należy dodać 1,5 łyżeczki przyprawy.

Z gotowej mięsnej masy na wcześniej przygotowanej folii aluminiowej formujemy wałek o średnicy ok. 5 cm i długości ok. 20 cm. Na wierzch sypiemy odrobinę chilli. Mięso szczelnie owijamy folią aluminiową, tak by nie została żadna przerwa, przez którą może dostać się powietrze. Wstawiamy do rozgrzanego do temperatury 180 stopni piekarnika i pieczemy ok 30 do 40 minut.

Upieczone mięso wykładamy na deskę do krojenia i pozostawiamy na chwilę by wystygło. Następnie odpakowujemy mięso z folii. Gotową roladę należy przechowywać pod przykryciem. Z podanych proporcji wychodzi ok. 35 do 40 plasterków.




Cała rolada ma 602 kcal.
1 plasterek (1/35 rolady) ma 17,2 kcal.

Smacznego!

środa, 16 lipca 2014

Śródziemnomorska rolada drobiowa

Z czasem zwykłe wędliny do kanapek stają się nudne. Inna sprawa, ze kupując je, nie zawsze wiemy, czy to co kupujemy, to jeszcze mięso, czy już tylko cała tablica Mendelejwa. Idąc tym tropem, od czasu do czasu, a w święta obowiązkowo, przyrządzam sama jakieś mięsko na kanapki. Wczesniej były to tłuste karkówki lub łopatki, ale od czasu mojego "nawrócenia" na właściwą stronę jedzenia moi domownicy muszą zadowolić się jedynie wyrobami z bardziej chudych mięs. Do takich oczywiście zaliczyć należy drób, w tym kurczaka, który daje nieskończone pole możliwości kulinarnych zarówno jako danie obiadowe jak i podstawa do innych wyrobów.

Roladki odkryłam jakiś czas temu, wczytując się zawzięcie w bloga, który stał się moją biblią, jeśli chodzi o niskokaloryczne gotowanie. Mam tu oczywiście na myśli blog smak-zdrowia.blogspot.com. zięki temu blogowi przejrzałam na oczy jeśli chodzi o zdrowe odżywianie. Tam tez znalazłam przepisy na roladki z drobiu, które zainspirowały mnie do stworzenia swojej wersji tego przysmaku. Biorąc pod uwagę, że bardzo lubię śródziemnomorskie smaki, a za połączenie pomidory-czosnek-bazylia dałabym się pokroić, pomysł wydaje się oczywisty. I do tego jeszcze w efekcie bardzo smaczny.

Składniki:
- 450 g piersi z kurczaka - 450 kcal
- 1 jajko - 80 kcal
- 2 łyżki suszonych pomidorów - 64 kcal
- 2 zabki czosnku lub łyżka suszonego w płatkach - 14 kcal
- łyżka świeżej bazylii (lub pół łyżki suszonej) - 4 kcal
- pieprz do smaku

Przygotowanie:
Mięso kroimy w dużą kostkę, a następnie mielimy. Ja do zmielenia mięsa użyłam blendera, co spowodowało, że zmielone już mięso stworzyło bardzo plastyczną jednolitą masę i miało niemały wpływ na ostateczny efekt. Dlatego do tego typu wyrobów serdecznie polecam mielenie przy użyciu blendera. Do mięsa dodać surowe jajko, pomidory, czosnek i przyprawy. Wyrobić wszystko na gładką masę.

Masę przekładamy na folię aluminiową. Z mięsnej masy formujemy roladę o średnicy ok 4-5 cm. Warto przed formowaniem zmoczyć ręce w wodzie, wtedy mięso nie przykleja się do dłoni. Następnie mięso szczelnie owijamy folią,tak żeby nigdzie nie została żadna dziurka przez którą mogłoby dostać się powietrze. Wstawiamy do rozgrzanego do temperatury 180 stopni piekarnika i pieczemy ok 30 do 40 minut.

Upieczone mięso wykładamy na deskę i pozostawiamy na chwilę by wystygło. Następnie odpakowujemy mięso z folii. Gotową rolade należy przechowywać pod przykryciem. Z podanych proporcji wychodzi ok. 35 do 40 plasterków. Rolada świetnie smakuje zarówno jako dodatek do kanapek, jak i do sałatek.






Całość ma 612 kcal.
1 plasterek (1/35 rolady) ma 17,5 kcal.

Smacznego!

wtorek, 24 czerwca 2014

Twarożek śródziemnomorski

Gdy wstaję rano nie mam zbyt wiele czasu na przygotowanie sobie śniadania. Zwykle 20 minut musi mi wystarczyć na zrobienie sobie śniadania, wałówki do pracy i samo zjedzenie. Każda minuta musi być zatem dobrze wykorzystana.  Z drugiej strony czasem o 6 rano, bez względu na to czy pędzę do pracy czy od razu do sądu, lubię zjeść coś dobrego i w miarę zdrowego. Ponieważ w mojej lodówce przeważnie mam twaróg, często właśnie on staje się podstawą mojego śniadania.

Nawet nie pamiętam kiedy powstał pomysł na ten twarożek. Zaczęło się chyba od tego, że zmieniałam swoją dietę na zdrowszą, a do tego któregoś dnia w sklepie natknęłam się na suszony czosnek w płatkach. Do tego doszła mrożona bazylia i suszone pomidory. Pomieszane z chudym twarogiem potrafią zadowolić moje rozkapryszone wczesną pobudką podniebienie. Mam nadzieję, że zadowolą także i Wasze.

Składniki:
- 125g chudego twarogu - 107,5 kcal
- 1 łyżka jogurtu greckiego - 23 kcal
- 1 łyżka suszonych pomidorów - 32 kcal
- 1 łyżka bazylii świeżej/mrożonej lub łyżeczka suszonej - 3 kcal
- łyżeczka czosnku suszonego w płatkach - 7 kcal

Przygotowanie:
Do miseczki wkładamy twaróg, jogurt i przyprawy. Czosnek warto przed dodaniem rozbić przy użyciu możdzieża na mniejsze kawałeczki. Wszystko ugniatamy widelcem na gładką masę. Jeżeli dla kogoś twarożek byłby zbyt suchy, można dodać łyżkę mleka. Twarożek świetnie smakuje jako dodatek do kanapek, ja uwielbiam w połączeniu z bułkami pełnoziarnistymi i swieżym pomidorem.

Przygotowana porcja powinna starczyć na ok. 5 kanapek, dość obficie posmarowanych twarożkiem.



Cały twarożek ma 172,5 kcal.
1 porcja twarożku ma 34,5 kcal.

Smacznego!