Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zupy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 lutego 2015

Zupa z czerwonej soczewicy z nutą curry



Dzisiaj walentynki, ale przepis na tą zupę powstał już dobrych kilka tygodni temu. Czemu nie wylądował na blogu od razu? Ano dlatego, że mówiąc krótko - "zarobiona jestem". Wciąż siedzę z nosem w książkach i zakuwam, bo egzamin radcowski zbliża się już wielkimi krokami. Dziś w ramach małej przerwy od nauki postanowiłam nadrobić chociaż odrobinę blogowe zaległości i wrzucić chociaż jeden zaległy przepis. Stąd przepis na zupę, w której o mały włos nie utopiłam kodeksu. :) 

Składniki:
- 2 cebule - 56 kcal
- 2 marchewki - 24 kcal
- 2 ziemniaki - 138 kcal
- 1 szklanka czerwonej soczewicy - 589 kcal
- łyżka pasty curry żółtej - 9 kcal
- łyżeczka oliwy w oliwek - 40 kcal
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego - 28 kcal
- 1,5 l wody - 0 kcal
- przyprawy – pieprz, bazylia, zioła prowansalskie, oregano

Przygotowanie:
Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy na wodzie z łyżeczką oliwy. Marchewkę i ziemniaki kroimy z kostkę. Podsmażoną cebulę zalewamy ok. 1,5 l wody, dodajemy marchewkę i ziemniaki i gotujemy ok. 15 minut. Soczewicę moczymy ok. 30 minut. Do gotujących się warzyw dodajemy soczewicę wraz z wodą , w której się moczyła. Gotujemy do miękkości. Dodajemy koncentrat pomidorowy i pastę curry. Gdy wszystkie składniki będą miękkie, miksujemy zupę na gładką masę. Doprawiamy przyprawami i gotujemy jeszcze chwilę. Podajemy z grzankami z chleba żytniego. 





Całość ma 884 kcal.
1 porcja (1/6 zupy) ma 147 kcal.
Smacznego!

niedziela, 16 listopada 2014

Zupa krem brokułowa

W dalszym ciągu trzyma się mnie mania miksowania, czego dowodem jest przepis, który dzisiaj chcę Wam zaproponować. Brokuły lubię bardzo, pod każdą możliwą postacią, choć przeważnie jadam je albo jako składnik sałatki albo same jako dodatek do obiadu zamiast sałatki. Zupę robiłam pierwszy raz, a zainspirowała mnie do tego koleżanka z pracy, która kremowe zupy robi bardzo często. Idąc za jej przykładem postanowiłam spróbować, czy i mnie krem z brokułów wyjdzie. Skład trochę zmieniłam, bo zależało mi na tym, by zupa była baaardzo brokułowa i przynajmniej trochę wyrazista w smaku. Osiągnięty efekt jest bardzo zadowalający, więc tym bardziej serdecznie polecam zupę wielbicielom brokułów i nie tylko.

Składniki:
- 1 brokuł (ok. 500g) - 135 kcal
- 2 marchewki - 24 kcal
- 2 korzenie pietruszki - 60 kcal
- 1/2 selera  korzeniowego - 34 kcal
- 1 cebula - 32 kcal
- 2 ząbki czosnku - 14 kcal
- 1/2 łyżeczki oliwy z oliwek -  20 kcal
- przyprawy - pieprz, sól, zioła prowansalskie, oregano, chilli
- ok. 1 litra wody - 0 kcal

Przygotowanie:
Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy na wodzie z dodatkiem pół łyżeczki oliwy z oliwek. Można spokojnie zrobić to garnku, w którym będziemy później przygotowywać zupę. Marchewkę, pietruszkę i selera obieramy i kroimy w kostkę. Gdy cebula będzie już podsmażona, dolewamy ok 0,5 litra wody i wrzucamy pokrojone w kostkę warzywa. Brokuła dzielimy na części. Jedyną częścią, która moim zdaniem nie nadaje się do zupy, jest najgrubsza część łodygi, pozostałe części brokuła możemy śmiało dodać, gdyż i tak wszystko na końcu miksujemy, a ważne jest, by potem zupa była gęsta, więc im więcej warzyw tym lepiej. Brokuła dodajemy do garnka i dolewamy wody tak, by warzywa zostały lekko nią przykryte. Gotujemy warzywa do miękkości. Gdy będą miękkie, dodajemy przyprawy i wszystko miksujemy na gładka masę. Czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do zupy. Zmiksowaną zupę stawiamy z powrotem na gazie i gotujemy jeszcze chwilę.

Zupę podajemy z odrobiną jogurtu greckiego lub sera feta. Z podanych proporcji wychodzi  ok 5-6 porcji zupy.



Całość ma 319 kcal.
1 porcja zupy (1/5 całości) ma 64 kcal.
1 porcja zupy z jogurtem greckim (1 łyżka) ma 87 kcal.

Smacznego!

wtorek, 11 listopada 2014

Zupa krem z porów

Chyba da się to zauważyć, ale ostatnio moje kulinarne zainteresowania idą w stronę różnego rodzaju zup, a w szczególności zup-kremów. Opanowała mnie mania miksowania, a do tego zupa o konsystencji kremu bardzo mi odpowiada, wobec czego w mojej głowie pojawiają się kolejne pomysły za dania tego typu. Bardzo ciekawym składnikiem okazały się pory, które ostatnio zdarza mi się częściej wykorzystywać w kuchni. Kiedyś, już dość dawno temu, słyszałam o zupie z porów w formie kremu, ale jakoś nigdy nie było czasu, a może chęci, żeby tą plączącą się po głowie myśl wcielić w życie. Zmieniło się to dopiero w długi weekend, wreszcie miałam na tyle dużo wolnego czasu, żeby zrealizować część odkładanych na bok pomysłów. Wśród nich znalazła się także zupa krem z porów - potrawa, która zdecydowanie zostanie na dłużej w Kuchni pod paragrafem, a już z pewnością do wiosny.

Składniki:
- 4 pory - 101 kcal
- 2 średnie ziemniaki - 138 kcal
- 3 marchewki - 36 kcal
- 1 korzeń pietruszki - 30 kcal
- 1/4 selera korzeniowego - 21 kcal
- 1 ząbek czosnku - 7 kcal
- 1 bulionetka - 28 kcal
- 1,5 litra wody - 0 kcal
- przyprawy - pieprz, zioła prowansalskie. 

Przygotowanie:
Pora kroimy w pasterki i podsmażamy na wodzie. Obieramy ziemniaki, marchewki, pietruszkę i selera i kroimy w kostkę. W naczyniu zalewamy bulionetkę 0.5 litra wody. Gdy pory będą już zeszklone, zalewamy je bulionem i dodajemy pozostałe warzywa. Jeżeli bulion ich nie przykrywa, dolewamy wodę tak, by wszystkie warzywa były zakryte. Gotujemy warzywa do miękkości. Gdy już będą miękkie, zdejmujemy garnek z ognia i wszystko miksujemy na gładką masę. Doprawiamy zupę do smaku pieprzem, czosnkiem oraz ziołami i jeszcze chwilę gotujemy. Zupę podajemy z odrobiną jogurtu greckiego i natką pietruszki. 




 Całość ma 361 kcal.
1 porcja (1/6 całości) ma 61 kcal.
1 porcja z łyżką jogurtu greckiego ma 84 kcal.

Smacznego!

środa, 5 listopada 2014

Zupa szpinakowa

Dziś chyba zupy zostaną tematem przewodnim, bo to drugi mój post o tego typu potrawie. Za oknem jesień, czyli czas, kiedy szukamy czegoś, co nas rozgrzeje. Kiedy wieczorem wracam do domu, szczególnie po długim i ciężkim dniu talerz zupy jest czymś, co potrafi bardzo szybko postawić mnie na nogi. Z drugiej strony zupa to taka potrawa, którą można w miarę szybko przyrządzić, a jeszcze szybciej odgrzać. Same zalety, szczególnie gdy zależy nam na czasie. 

Szpinak obok pomidorów jest jednym z moich ulubionych warzyw i bardzo często gości na moim stole. Zwykle używam go do przyrządzania sosów do makaronu albo farszu do conchiglioni. Zupę szpinakową jadłam dawno temu, chyba zaledwie raz w życiu, ale od czasu, gdy naszło mnie na gotowanie zup, w mojej głowie kiełkowało, żeby spróbować przyrządzić zupę szpinakową.

Składniki:
- 300 g mrożonego rozdrobnionego szpianku - 45 kcal
- 1 cebula - 28 kcal
- 4 ząbki czosnku - 28 kcal
- 2 średnie ziemniaki - 138 kcal
- 2 łyżki jogurtu greckiego - 46 kcal
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej - 41 kcal
- 1 bulionetka - 28 kcal
- 1,5 litra wody - 0 kcal
- przyprawy - pieprz, gałka muszkatałowa, zioła prowansalskie

Przygotowanie:
W garnku podsmażamy na wodze cebulę pokrojoną w piórka. Ziemniaki obieramy i kroimy w drobną kostkę. Bulionetkę rozpuszczamy w 0,5 l gorącej wody. Bulionem zalewamy cebulę, dodajemy ziemniaki i gotujemy do miękkości. Uzupełniamy zupę pozostałą wodą. Do gotującej się zupy dodajemy szpinak. 2 ząbki czosnku kroimy na kawałki i dodajemy do zupy. Gdy zupa będzie się już gotować, a ziemniaki będą miękkie, zdejmujemy zupę z ognia i miksujemy blenderem na gładką masę. Garnek z zupą z powrotem stawiamy na ogniu, doprawiamy przyprawami do smaku. Mąkę ziemniaczaną i jogurt rozrabiamy z odrobiną wody i dodajemy do zupy. Pozostały czosnek przeciskamy przez praskę i dodajemy do zupy. Gotjemy jeszcze chwilę. 

Zupa świetnie smakuje podana zarówno z łyżką jogurtu jak też w serem feta pokrojonym w kostkę i suszonymi pomidorami. Z podanych proporcji wychodzi 6 porcji zupy.




Całość ma 354 kcal.
1 porcja zupy ma 59 kcal.
1 porcja zupy z łyżką jogurtu ma 82 kcal.
1 porcja zupy z plastrem sera feta pokrojonym w kostkę i suszonym pomidorem ma 123 kcal.

Smacznego!

Zupa krem z pomidorów

Parę dni przed egzaminem z podatków weszłam na chwilę do sekretariatu. Wywiązała się krótka rozmowa, zeszło na gotowanie, zaczęłam opowiadać koleżankom co ostatnio gotowałam. Potem jeszcze marudziłam, że nie mam czasu wrzucić nic na bloga, bo ciągle tylko siedzę w książkach, co koleżanka podsumowała: "Jak nie ma na blogu, to znaczy, że nie gotujesz". Coś w tym jest, bo faktycznie nazbierało się trochę potraw, które musiały długo czekać na publikację. Szczęśliwie egzamin już za mną i teraz można zacząć nadrabiać zaległości we wszystkim, w tym i w blogowaniu i gotowaniu.

Pomidory uwielbiam od zawsze i jestem gotowa pochłonąć ich każdą ilość. Dotyczy to również wszystkich potraw z użyciem pomidorów. Najlepszą pomidorową pod słońcem robiła moja babcia, taką pachnącą pomidorami, o bardzo intensywnym smaku. Mogę powiedzieć, że pomidory to mój smak dzieciństwa. Ja, idąc tym tropem, postanowiłam spróbować odtworzyć ten smak, ale w trochę zmodyfikowanej formie czyli zupy kremu. Polecam każdemu, komu znudziła się tradycyjna pomidorówka. 

Składniki:
- 8 średnich pomidorów - 208 kcal
- 2 średnie ziemniaki - 138 kcal
- 1 cebula - 32 kcal
- 3 ząbki czosnku - 21 kcal
- 1 bulionetka - 28 kcal
- 1,5 litra wody - 0 kcal
- 1 łyżeczka oliwy - 40 kcal
- 1 łyżka pietruszki - 4 kcal
- przyprawy - pieprz, bazylia, zioła prowansalskie

Przygotowanie:
Pomidory parzymy i obieramy ze skórki. Kroimy je w kostkę, nie musi być drobna, bo i tak pomidory rozpadną się w trakcie podsmażania na patelni. Ja robiąc krem pominęłam zdjęcie skóry z pomidorów i niestety potem musiałam się męczyć ze skórkami, które nijak nie chciały się zmiksować. Pomidory podsmażamy na łyżeczce oliwy z oliwek do czasu ich zupełnego rozpadnięcia się.

Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy na wodzie. Bulionetkę rozpuszczamy w 0,5 litra gorącej wody. Ziemniaki kroimy w małą kostkę, dodajemy do cebuli i zalewamy bulionem. Dodajemy 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki i wszystko gotujemy do miękkości. Gdy ziemniaki będą już miękkie, do garnka z zupą dodajemy przesmażone pomidory. Uzupełniamy wodę i gotujemy jeszcze chwilę. Gdy zupa ponownie się zagotuje, zdejmujemy garnek z ognia i miksujemy wszystko na gładką masę. Do zupy dodajemy pozostały czosnek, pietruszkę oraz przyprawy. Gotujemy jeszcze chwilę.

Zupę podawałam z łyżką jogurtu greckiego, który moim zdaniem świetnie pasuje do zup kremów tego typu. Z podanych proporcji wychodzi 6 porcji zupy.




Całość ma 471 kcal.
1 porcja zupy ma 78,5 kcal.
1 porcja zupy z łyżką jogurtu ma 101,5 kcal. 

Smacznego!

czwartek, 16 października 2014

Rozgrzewająca zupa z ciecierzycą

Oj, zaniedbałam ostatnio bloga bardzo. Ponad 2 tygodnie bez żadnego wpisu - to niedopuszczalne! Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że w tym czasie dużo się uczyłam i dużo gotowałam. Niestety jesień, oprócz tego, że jest piękna i kolorowa, jest także sezonem na wszelkiej maści egzaminy. A jak egzaminy, to zakuwanie w pocie czoła, nie zawsze rzeczy ciekawych, ale na pewno koniecznych, żeby zdać. Mogę się pochwalić, że kolejny egzamin już za mną i na szczęście zdany. Jeszcze tylko podatki (brrr...) i będę mogła myśleć o marcu. Póki co, perspektywa egzaminu radcowskiego jest odległa, więc mogę poświęcić kilka dni na kuchenne odreagowywanie zdobytej wiedzy.

Zupa z ciecierzycą powstała w trakcie jednego z wieczorów, kiedy nie mogłam już patrzeć na skrypty i traktaty. Pomysł chodził mi po głowie od kilku dni, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu miałam w szafce ciecierzycę i szukałam pomysłu na jej spożytkowanie. W zimny jesienny wieczór rozgrzewająca zupa jest w sam raz. Jeśli nie wierzycie, spróbujcie sami. 

Składniki:
- 6 pomidorów - 156 kcal
- 1 bulionetka - 28 kcal
- 1,5 litra wody - 0 kcal
- 1 łyżeczka oliwy - 41 kcal
- 1 średni ziemniak - 69 kcal
- 5 łyżek kukurydzy konserwowej - 75 kcal
- 5 łyżek ciecierzycy konserwowej - 125 kcal
- 1 ząbek czosnku - 7 kcal
- 1 średnia cebula - 32 kcal
- 1/2 papryczki chilli - 4 kcal
- 1 łyżeczka sosu piri piri - 2 kcal
- 1 łyżeczka natki pietruszki  - 4 kcal
- 1 łyżka jogurtu greckiego - 23 kcal
- przyprawy - zioła prowansalskie, pieprz

Przygotowanie:
Pomidory kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy pomidory i smażymy, aż pomidory będą się rozpadały. W garnku podsmażamy na wodzie cebulę. Gdy już się zrumieni, dolewamy odrobinę wody (ok. 200 ml) i rozpuszczamy w niej bulionetkę. Pomidory przecieramy przez sito i dodajemy do bulionu. dolewamy pozostałej wody, dodajemy pokrojonego w kostkę ziemniaka i gotujemy ok 10 minut. Gdy ziemniak będzie już miękki dodajemy kukurydzę i ciecierzycę. Zupę doprawiamy papryczką chilli, czosnkiem i sosem piri piri. Zupę zabielamy delikatnie jogurtem. Gotujemy jeszcze chwilę.





Całość ma 566 kcal.
1 porcja (1/6 zupy) ma 95 kcal.

Smacznego!

czwartek, 25 września 2014

Zupa dyniowa

Do Haloween jeszcze daleko, ale na straganach już pojawiają się dynie. Śliczne, pękate i bardzo pomarańczowe. Kiedyś nie wyobrażałam sobie przygotowania czegokolwiek z dyni. Nie znałam tego warzywa i jego potencjału. Pierwszą zupę dyniową, w ramach eksperymentu przygotowałam dwa lata temu. Mimo, że nie miałam bladego pojęcia - o dziwo wyszła. Wcześniej podpytałam mojego dziadka jak gotowało się dawniej zupę dyniową. Dziadzio wspominał, że w jego rodzinnym domu robiło się ją na słodko, z zacierkami, ale ja ostatecznie zdecydowałam się na wersję na ostro. Wersja na słodko musi jeszcze poczekać. Od tego czasu co jesień gości ona w moim domu. Szczególnie lubię ją jeść, gdy za oknem  pada deszcz, jest mglisto i ponuro. Mocny, słoneczny kolor zupy i jej smak zdecydowanie poprawia mi humor i dodaje energii.

Składniki:
- 1 bulionetka - 28 kcal
- 1,5 litra wody - 0 kcal
- 500 g dyni - 140 kcal
- 2 ziemniaki - 140 kcal
- 1 średnia marchewka - 12 kcal
- pół szkanki mleka 2% - 58,5 kcal
- łyżeczka mielonego imbiru - 17 kcal
- łyżeczka gałki muszkatałowej - 26 kcal
- łyżeczka sosu z papryczek piri piri -2 kcal.
- pieprz

Przygotowanie:
Dynię obieramy ze skórki i kroimy w dużą kostkę. Podobnie postępujemy z ziemniakiem i marchewką. Wodę gotujemy, rozpuszczamy w niej bulionetkę. Do wrzącego bulionu wrzucamy pokrojone warzywa i gotujemy do miękkości. Gdy warzywa będą już miękkie, dolewamy mleka, dodajemy imbir, gałkę muszkatałową i sos z papryczek piri piri. Jeżeli nie mamy sosu, możemy dodać łyżeczkę chilli. Garnek z zupą zestawiamy z ognia i miksujemy na gładki krem. Gotowy krem z dyni gotujemy jeszcze chwilę.

Zupę podajemy z odrobiną jogurtu greckiego i natką pietruszki. Z podanych proporcji można podać 8 talerzy zupy.




Całość ma 423,5 kcal.
1 talerz zupy z łyżką jogurtu i natką pietruszki - 78 kcal. 

Smacznego!

poniedziałek, 7 lipca 2014

Zupa cukiniowa z suszonymi pomidorami

Ta zupa miała powstać wczoraj. Piszę miała, bo gdy wróciliśmy z Kasprowego około 22, nie miałam już siły na nic, nawet na gotowanie. Ale pomysł zakiełkował w mojej głowie. Jak to mówią - co się odwlecze, to nie uciecze. Dzisiaj, mimo, że wciąż czuję wczorajsze 22 kilometry w moich nogach, wreszcie dotarłam do mojej kuchni i pogotowałam.

Już chyba pisałam, że cukinię bardzo lubię. Chyba tak samo jak pomidory. Zresztą - cukinia i pomidory to jedno z moich ulubionych połączeń, wyjątkowo do siebie pasujące.Nic dziwnego, że występuje w wielu potrawach, jak np. leczo czy ratatuja. Dodatkowo pogoda nie sprzyja ciężkim potrawom i zaczynam się łapać na tym, że znów moja lodówka jest wypełniona praktycznie samymi warzywami i owocami z domieszką nabiału. W zasadzie jest mi z tym bardzo dobrze, bo mimo, ze mięso lubię, to przy tej pogodzie wolę lżejszą kuchnię. Zupa cukiniowa doskonale wpisuje się w tę konwencję.

Składniki (na 4 porcje):
- 1 średnia cukinia - 38 kcal
- 1 cebula  - 32 kcal
- łyżka suszonych pomidorów - 32 kcal
- 4 łyżki ryżu Basmati (możecie użyć innego, który macie pod ręką) - 212 kcal
- szklanka bulionu - 14 kcal
- 2 ząbki czosnku - 14 kcal
- 2 łyżki jogurtu greckiego - 46 kcal
- łyżeczka oleju - 44 kcal
- płaska łyżeczka mąki ziemniaczanej - 20 kcal
- przyprawy - bazylia, pietruszka, oregano, pieprz

Cebulę kroimy piórka, podsmażamy, najlepiej już w garnku w którym będzie gotowała się zupa. Gdyby cebula przywierała do dna garnka, podlewamy wodą. Do podsmażonej cukinii dodajemy suszone pomidory, dalej podsmażamy. Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy do garnka, w którym smaży się cebula i pomidory. Dodajemy posiekany czosnek$, przyprawy i dusimy.Gdy warzywa są już podduszone, zalewamy je bulionem. Gdy zupa zacznie wrzeć, dodajemy ryż. Gotujemy jeszcze chwilę. Mąkę mieszamy z jogurtem i odrobiną zimnej wody. Wlewamy do gotującej się zupy. Gotujemy jeszcze chwilę, aż zupa zacznie bulgotać.




Całość ma 452 kcal.
1 porcja (1/4 zupy) ma 113 kcal.

Smacznego!