wtorek, 30 września 2014

Chrupiąca sałatka z suszoną żurawiną

Pierwszy raz tą sałatkę jadłam podczas ostatniej wizyty u teściów. Robiła ją siostra mojego męża. Posmakowała mi na tyle, że postanowiłam odtworzyć ten smak. Nie byłabym sobą, gdybym troszkę nie pokombinowała i nie dodała kilku elementów od siebie. Musiałam tez ją odrobinę odchudzić, bo w oryginalnym przepisie znajduje się majonez - prawdziwa bomba kaloryczna. Ostatecznie wyszedł bardzo ciekawy smak - lekko ostry, z wyraźną nutą słodyczy. I zdecydowanie lżejszy niż wersja początkowa sałatki. 

Składniki:
- 1 pierś z kurczaka (ok. 250 g) - 250 kcal
- 5 łodyg selera naciowego - 30 kcal
- 1 średnia cebula czerwona - 32 kcal
- 5 plastrów ananasa z puszki - 125 kcal
- 5 łyżek kukurydzy z puszki - 75 kcal
- 4 łyżki suszonej żurawiny -152 kcal
- 2 łyżki jogurtu naturalnego - 46 kcal
- 1,5 łyżki octu balsamicznego - 10 kcal
- 1 łyżka suszonych pomidorów - 16 kcal
- 1 łyżka natki pietruszki - 4 kcal
- przyprawy - pieprz, zioła prowansalskie, chilli

Przygotowanie:
Kurczaka kroimy w kostkę i smażymy. Seler naciowy kroimy w plasterki. Plastry ananasa kroimy w słupki, a cebulę w piórka.  Do miski dodajemy przestudzonego kurczaka i pozostałe składniki sałatki. W osobnym naczyniu przygotowujemy sos - jogurt mieszamy z octem, suszonymi pomidorami i przyprawami. Sosem polewamy sałatkę i wszystko mieszamy. Odstawiamy na chwilę do przegryzienia się smaków. 




Cała sałatka ma 740 kcal.
1 porcja (1/6 całości) ma 124 kcal.

Smacznego!

Bułeczki dyniowe z twarożkiem


Anglicy powtarzają "never say never". I mają rację. Nigdy w życiu nie przypuszczałabym, że dynia nadaje się nie tylko do dań gotowanych czy pieczonych, ale także do przygotowania wypieków. Kiedyś, owszem, próbowałam upiec ciasto z dynią, ale wyszło tak niemiłosiernie słodkie i mdłe, że nie bardzo dało się je zjeść. Od tego eksperymentu minęło trochę czasu i na szczęście jestem ciut mądrzejsza o te kilka kulinarnych porażek.

Inspiracją do stworzenia dyniowych bułeczek były chlebki dyniowe curry podpatrzone na blogu smak-zdrowia.blogspot.com czyli mojej biblii dietetycznego gotowania. Ja przepis wyjściowy trochę zmieniłam, szczególnie jeśli chodzi o przyprawy i dodatki, więc ostatecznie wyszły nadziewane bułeczki, idealne na drugie śniadanie lub przekąskę do pracy.

Składniki:
- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej -  441 kcal
- 1 szklanka mąki pszennej zwykłej - 446 kcal
- 250 g musu z dyni (w tym 200 g dyni i 50 g wody)- 56 kcal
- 40 g drożdży świeżych - 37 kcal
- 100 ml wody - 0 kcal
- 3 łyżeczki oliwy z oliwek -  123 kcal
- łyżeczka cukru - 20 kcal
- łyżeczka mielonego imbiru - 17 kcal
- 150 g twarogu chudego - 170 kcal
- 1 łyżka jogurtu - 23 kcal
- pół łyżeczki gałki muszkatałowej - 13 kcal

Przygotowanie:
Dynię kroimy w kostkę i gotujemy do miękkości. Gdy dynia jest już miękka, odcedzamy ją, ale zostawiamy 50g wody, z którą następnie miksujemy dynię na gładką masę. Mus studzimy, by nie był zbyt gorący. Wodę podgrzewamy, tak, żeby była letnia, dodajemy do niej łyżeczkę cukru i następnie rozpuszczamy w niej drożdże. Oba rodzaje mąki mieszamy z imbirem. Do mąki dodajemy rozpuszczone drożdże i mus z dyni i wyrabiamy z tego sprężyste ciasto. Mąkę warto dodawać etapami, wtedy łatwiej o odpowiednią konsystencję ciasta. Pod koniec wyrabiania dodajemy do ciasta oliwę z oliwek i wyrabiamy do momentu, kiedy ciasto ładnie odchodzi od dłoni. Formujemy kulę z ciasta i odstawiamy je do wyrośnięcia na pół godziny w ciepłe miejsce.

Z twarożku, jogurtu i gałki muszkatałowej przygotowujemy farsz do bułeczek. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrabiamy, a następnie wałkujemy na grubość ok. pół centymetra. Z rozwałkowanego ciasta wykrawamy kwadraty o boku ok. 5-7 cm, nakładamy na nie po łyżeczce twarogowego farszu i sklejamy w formę piramidki. Gotowe bułeczki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Bułeczki pieczemy najpierw przez ok. 5 minut w temperaturze 140 stopni, następnie podkręcamy piekarnik do 180 stopni i pieczemy dalsze 10-15 minut.

Z podanych proporcji wychodzi 14 bułeczek.





Całość ma 1346 kcal.
1 bułeczka ma 96 kcal. 

Smacznego!

czwartek, 25 września 2014

Zupa dyniowa

Do Haloween jeszcze daleko, ale na straganach już pojawiają się dynie. Śliczne, pękate i bardzo pomarańczowe. Kiedyś nie wyobrażałam sobie przygotowania czegokolwiek z dyni. Nie znałam tego warzywa i jego potencjału. Pierwszą zupę dyniową, w ramach eksperymentu przygotowałam dwa lata temu. Mimo, że nie miałam bladego pojęcia - o dziwo wyszła. Wcześniej podpytałam mojego dziadka jak gotowało się dawniej zupę dyniową. Dziadzio wspominał, że w jego rodzinnym domu robiło się ją na słodko, z zacierkami, ale ja ostatecznie zdecydowałam się na wersję na ostro. Wersja na słodko musi jeszcze poczekać. Od tego czasu co jesień gości ona w moim domu. Szczególnie lubię ją jeść, gdy za oknem  pada deszcz, jest mglisto i ponuro. Mocny, słoneczny kolor zupy i jej smak zdecydowanie poprawia mi humor i dodaje energii.

Składniki:
- 1 bulionetka - 28 kcal
- 1,5 litra wody - 0 kcal
- 500 g dyni - 140 kcal
- 2 ziemniaki - 140 kcal
- 1 średnia marchewka - 12 kcal
- pół szkanki mleka 2% - 58,5 kcal
- łyżeczka mielonego imbiru - 17 kcal
- łyżeczka gałki muszkatałowej - 26 kcal
- łyżeczka sosu z papryczek piri piri -2 kcal.
- pieprz

Przygotowanie:
Dynię obieramy ze skórki i kroimy w dużą kostkę. Podobnie postępujemy z ziemniakiem i marchewką. Wodę gotujemy, rozpuszczamy w niej bulionetkę. Do wrzącego bulionu wrzucamy pokrojone warzywa i gotujemy do miękkości. Gdy warzywa będą już miękkie, dolewamy mleka, dodajemy imbir, gałkę muszkatałową i sos z papryczek piri piri. Jeżeli nie mamy sosu, możemy dodać łyżeczkę chilli. Garnek z zupą zestawiamy z ognia i miksujemy na gładki krem. Gotowy krem z dyni gotujemy jeszcze chwilę.

Zupę podajemy z odrobiną jogurtu greckiego i natką pietruszki. Z podanych proporcji można podać 8 talerzy zupy.




Całość ma 423,5 kcal.
1 talerz zupy z łyżką jogurtu i natką pietruszki - 78 kcal. 

Smacznego!

Sałatka brokułowa na ciepło

Są takie dni, że chciałoby się zjeść jakąś sałatkę ale jednocześnie coś ciepłego. Wydaje się, ze to niewykonalne? Nic bardziej mylnego. Często powtarzam "nie ma, że się nie da" i tak jest w tym przypadku. Tym bardziej, że właściwie z dnia na dzień zrobiło się zimno, więc potrawy, które rozgrzewają są zdecydowanie na czasie. W takim układzie nawet sałatka może być podana na ciepło, czego dowodem jest sałatka z dzisiejszego posta.

Składniki (na 2 porcje):
- 300 g brokułów - 87 kcal.
- 2 średnie pomidory - 54 kcal
- 4 plasterki fety (ok. 50 g) - 130 kcal 
- 2 łyżki jogurtu greckiego - 46 kcal
- 2 łyżki octu balsamicznego - 14 kcal
- 1 ząbek czosnku - 7 kcal
- przyprawy - pieprz, zioła.

Przygotowanie:
Brokuły gotujemy na parze do miękkości. Pomidory kroimy na pół, a następnie na plasterki. Fetę kroimy w kostkę. Z jogurtu, octu balsamicznego i przypraw przygotowujemy sos. Do sosu dodajemy czosnek i wszystko mieszamy. Gdyby sos był za gęsty, możemy dodać kilka łyżek wody. Ugotowane brokuły wykładamy na talerze, nakładamy na nie pomidory i fetę. Polewamy sosem jogurtowym.




Całość ma 338 kcal.
1 porcja (1/2 całości) ma 169 kcal.

Smacznego!

Makaron z sosem musztardowo-porowym

Muszę przyznać, że po wakacjach we Włoszech mam większe ciągoty do makaronu, niż wcześniej. Zawsze makaron lubiłam, ale był czas, że prawie wyrzuciłam go z jadłospisu. Teraz powoli pozwalam mu wrócić, chociaż pilnuję by był to zawsze makaron pełnoziarnisty, bo ten ma niższy indeks glikemiczny i syci na dłużej. Poza tym - nie ma co ukrywać, makaron ze dowolnym sosem  jest daniem, które robi się bardzo szybko, nie trzeba przy nim stać pół dnia i naprawdę trudno jest go zepsuć. 

Pisałam już, że czasem zdarza mi się mieć w kuchni niecodzienne pomysły. Do nich należy chyba sos porowo-musztardowy do makaronu. Połączenie zupełnie nieoczywiste, ale zaręczam - bardzo smaczne. Jeśli nie wierzycie - spróbujcie sami. 

Składniki:
- 100 g makaronu pełnoziarnistego farfalle - 351 kcal
- 100 g pora - 24 kcal
- 2 łyżki jogurtu greckiego - 46 kcal
- 1 łyżka musztardy - 18 kcal
- łyżka natki pietruszki - 4 kcal
- łyżka suszonych pomidorów - 16 kcal
- przyprawy - pieprz, zioła.

Przygotowanie:
Makaron gotujemy al dente zgodnie z przepisem na opakowaniu. 
Pora kroimy na talarki, podsmażamy na patelni bez tłuszczu. Do smażenia możemy użyć kilku łyżek wody.W naczyniu mieszamy jogurt z musztardą i odrobiną wody. Do podsmażonego pora dodajemy mieszankę musztardową. Dodajemy suszone pomidory, połowę natki pietruszki i przyprawy. Sos gotujemy aż się zredukuje.

Ugotowany makaron wykładamy na talerze, polewamy sosem i posypujemy pozostałą natką pietruszki. Podane proporcje starcza na porcje dla 2 osób.



Całość ma 459 kcal.
1 porcja (1/2 całości) ma 229,5 kcal.

Smacznego!